|
Twój IP:
38.107.191.109
|
Walka ze spamem - przez tłumaczenie "co to jest spam"
Jeśli dostałeś spam od firmy, od której byś się tego raczej nie spodziewał -
np. firmy którą dobrze znasz z innych kontaktów, lub firmy o dobrej, wyrobionej
już marce - możesz zacząć od wytłumaczenia nadawcy spamu, co on mianowicie
najlepszego zrobił...
Doskonały przykład takiego listu przedstawił Grendel w artukule wysłanym
12.XII.2002 do grupy dyskusyjnej news:pl.news.mordplik. Publikuję ten przykład
(z drobnymi zmianami), ponieważ uważam go za bardzo dobry, precyzyjny i przemawiający
do wyobraźni - a jednocześnie zwięzły tekst, przy czym jego Autor udostępnił
go na zasadach Open Source ;-).
Szanowni Państwo!
Chciałbym Państwa poinformować, iż zostaliście oszukani. Sprzedano wam
niezweryfikowaną bazę KRADZIONYCH adresów e-mail z zapewnieniem, iż
rozsyłając dowolną ofertę handlową, nie łamiecie prawa polskiego,
jeśli umieścicie dostarczony przez sprzedawcę bazy tekst, odwołujący
się do ustawy o ochronie danych osobowych.
Problem polega na tym, że Internet nie podlega _tylko_ polskiej
jurysdykcji oraz, nie kieruje się tylko przepisami prawa krajowego.
Istnieją jeszcze uniwersalne w skali sieci, pisane i niepisane zasady,
określane mianem netykiety.
Masową wysyłkę, którą Państwo wykonaliście (mam nadzieję, w dobrej
wierze!) złamała przynajmniej kilka zasad obowiązujących w sieci.
Proponuję zapoznać się z podstawowymi zasadami (i przykładami łamania
tych zasad) pod adresem:
http://nospam-pl.net/standard.php![[nospam-pl.net] [nospam-pl.net]](/img/ns_12.gif)
Jeśli nie chcecie Państwo stanąć w jednym szeregu z handlarzami
pornografią, oferującymi powiększanie penisów, czy 'łańcuszki' i
'piramidy finansowe', proponuję zapoznać się z powyższymi zasadami i
przygotować kolejną kampanię reklamową, bez narażanie się na
ośmieszenie.
Jeśli nadal nie rozumiecie Państwo, jak traktowana jest Wasza
przesyłka, proponuję zapoznanie się z artykułem
http://nospam-pl.net/manage.php który dotyczy właśnie listy
mailingowej i tego, czym jest tak naprawdę.
Założę się, że handlowiec, który sprzedał Wam bazę danych, użył
'mocnego argumentu' w stylu:
"Procent odpowiedzi wynosi ok 1%. Jeśli więc roześlecie 10 000 maili,
zyskacie 100 nowych klientów".
Ja proponuję popatrzeć na to w ten sposób: to nie prawda, że
zyskujecie 1% klientów. TAK NAPRAWDĘ TRACICIE 99% KLIENTÓW!.
Proponuję zwrócić firmie jej bazę, zażądać zwrotu pieniędzy i
zadośćuczynienie za utratę prestiżu i wiarygodności z powodu okradania
klientów przy pomocy masowej wysyłki.
z poważaniem
......
Mam nadzieję, że wkrótce dodam tu jeszcze inne przykłady :-)
Jeśli ktoś z czytelników tego serwisu zechce podesałć swoją
"standardową odpowiedź na spam" jako przykład do wykorzystania -
z przyjemnością taki wzór opublikuję.
Poprzednia strona:
Metody defensywne »
Następna strona:
Ofensywna walka ze spamem »
|
|
Przysięga głazu rzecznego
"W żadnych okolicznościach i pod żadnym pozorem nie kupię niczego, co zostało mi
zaoferowane w formie niezamawianej przesyłki elektronicznej. Nigdy też nie będę
forwardował do dużej liczby odbiorców listów łańcuszkowych, petycji, masowych
przesyłek czy ostrzeżeń o wirusach. Niech powstrzymanie się od tego będzie moim
wkładem dla przetrwania społeczności internetowej."
The Boulder Pledge
"Under no circumstances will I ever purchase anything offered to me as the
result of an unsolicited e-mail message. Nor will I forward chain letters, petitions,
mass mailings, or virus warnings to large numbers of others. This is my contribution
to the survival of the online community."
Roger Ebert, 1996

|