nospam-pl.net

powrót


Walka ze spamem - przez tłumaczenie "co to jest spam"

Jeśli dostałeś spam od firmy, od której byś się tego raczej nie spodziewał - np. firmy którą dobrze znasz z innych kontaktów, lub firmy o dobrej, wyrobionej już marce - możesz zacząć od wytłumaczenia nadawcy spamu, co on mianowicie najlepszego zrobił...

Doskonały przykład takiego listu przedstawił Grendel w artukule wysłanym 12.XII.2002 do grupy dyskusyjnej news:pl.news.mordplik. Publikuję ten przykład (z drobnymi zmianami), ponieważ uważam go za bardzo dobry, precyzyjny i przemawiający do wyobraźni - a jednocześnie zwięzły tekst, przy czym jego Autor udostępnił go na zasadach Open Source ;-).

Szanowni Państwo!

Chciałbym Państwa poinformować, iż zostaliście oszukani. Sprzedano wam niezweryfikowaną bazę KRADZIONYCH adresów e-mail z zapewnieniem, iż rozsyłając dowolną ofertę handlową, nie łamiecie prawa polskiego, jeśli umieścicie dostarczony przez sprzedawcę bazy tekst, odwołujący się do ustawy o ochronie danych osobowych.

Problem polega na tym, że Internet nie podlega _tylko_ polskiej jurysdykcji oraz, nie kieruje się tylko przepisami prawa krajowego. Istnieją jeszcze uniwersalne w skali sieci, pisane i niepisane zasady, określane mianem netykiety.

Masową wysyłkę, którą Państwo wykonaliście (mam nadzieję, w dobrej wierze!) złamała przynajmniej kilka zasad obowiązujących w sieci.

Proponuję zapoznać się z podstawowymi zasadami (i przykładami łamania tych zasad) pod adresem: http://nospam-pl.net/standard.php[nospam-pl.net]

Jeśli nie chcecie Państwo stanąć w jednym szeregu z handlarzami pornografią, oferującymi powiększanie penisów, czy 'łańcuszki' i 'piramidy finansowe', proponuję zapoznać się z powyższymi zasadami i przygotować kolejną kampanię reklamową, bez narażanie się na ośmieszenie.

Jeśli nadal nie rozumiecie Państwo, jak traktowana jest Wasza przesyłka, proponuję zapoznanie się z artykułem http://nospam-pl.net/manage.php który dotyczy właśnie listy mailingowej i tego, czym jest tak naprawdę.

Założę się, że handlowiec, który sprzedał Wam bazę danych, użył 'mocnego argumentu' w stylu: "Procent odpowiedzi wynosi ok 1%. Jeśli więc roześlecie 10 000 maili, zyskacie 100 nowych klientów". Ja proponuję popatrzeć na to w ten sposób: to nie prawda, że zyskujecie 1% klientów. TAK NAPRAWDĘ TRACICIE 99% KLIENTÓW!.

Proponuję zwrócić firmie jej bazę, zażądać zwrotu pieniędzy i zadośćuczynienie za utratę prestiżu i wiarygodności z powodu okradania klientów przy pomocy masowej wysyłki.

z poważaniem
......

Mam nadzieję, że wkrótce dodam tu jeszcze inne przykłady :-) Jeśli ktoś z czytelników tego serwisu zechce podesałć swoją "standardową odpowiedź na spam" jako przykład do wykorzystania - z przyjemnością taki wzór opublikuję.


Poprzednia strona:
Metody defensywne »
Następna strona:
Ofensywna walka ze spamem »

 
 


Środa, 24.I.2018

Copyright by Łukasz Kozicki © 2002-2003
witryna hostowana przez home.pl Privacy Policy