Spamer dotkliwie ukarany
Jak się okazuje, mimo wszystkich wad prawnej sytuacji spamu w Polsce - można
jednak dotkliwie ukarać spamera. W opisywanym poniżej przypadku spamer zapłacił grzywnę
ponad 3000 PLN, będzie musiał także zapłacić zaspamowanej firmie odszkodowanie za poniesione
koszty. Poniżej informacja, jaką otrzymałem od administratora pewnego serwera
pocztowego:
Ten przypadek miał miejsce w Rzeszowie - w firmie będącej Autoryzowanym
Przedstawicielem jednej z największych firm telekomunikacyjnych w Polsce.
W lutym 2004r. na nasz serwer przyszła stosunkowo duża ilość poczty adresowanej
do około 100 użytkowników serwera. Przesyłki ważyły średnio 7MB - zawierały
różnego rodzaju treści, grafikę, itp. Osoba, która wysłała ten spam, czując się
zupełnie bezkarnie, złośliwie zablokowała nasz serwer.
Oczywiście zanim się zorientowałem było częściowo po wszystkim, bowiem spam
został wysłany w godzinach nocnych. Moja reakcja była jednoznaczna,
zablokowałem szybko adres nadawcy. Problem okazał się dość poważny, gdyż
dużo osób zaczęło pobierać nagle ogromne maile. Usuwanie "awarii" potrwało
całą noc, którą spędziłem w firmie. Szczerze mówiąc, byłem tak wściekły na Pana X,
że jakbym go dorwał osobiście to...
Następnego dnia, jak emocje opadły, postanowiłem nie odpuścić tego tak po
prostu. Zupełnie nie wierząc w jakąkolwiek możliwość ukarania
spamera-przestępcy, pozbierałem potencjalne dowody. Były to wydruki poczty,
a przede wszystkim kilkunastostronicowy wydruk drobnym druczkiem grep'u z
logów mojego MTA !
Wszystkie zebrane dokumenty zaniosłem do Prokuratury w Rzeszowie. Moje
szanse zapowiadały się niewielkie; niestety w Polsce brakuje szeregu różnych
przepisów regulujących funkcjonowanie Internetu. Nie oznacza to jednak brak
jakichkolwiek paragrafów. Istnieją bowiem przepisy Kodeksu Karnego, które
wyraźnie mówią o "utrudnianiu pracy firm" na drodze blokowania informacji,
dostępu do informacji, itd. (szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie
brzmienia tego paragrafu, musicie spytać prawnika; tych paragrafów jest
zaledwie kilka).
Młody prokurator(!), do którego mnie skierowano, można powiedzieć, że
rozumiejąc problem, pomógł uporządkować wszystkie dowody, przesłuchał mnie,
przyjął zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Zwrócił się również
formalnie do providera spamera, o potwierdzenie sprawdzonych przeze mnie
informacji dot. osoby wysyłającej spam. Generalnie mówiąc, wszystko poszło
sprawnie. Sprawa "ucichła" na jakieś kilka miesięcy, do momentu otrzymania
wezwania na Policję w opisywanej przeze mnie sprawie. Przesłuchano mnie
ponownie, w zasadzie nic nowego tutaj nie wniosłem, wszystko było w materiale
dowodowym złożonym w Prokuraturze.
Minęło około pół roku od mojej interwencji jak dostałem wezwanie do Sądu.
Skończyło się tym, że osoba usiłująca spamować nasz serwer pocztowy
w lutym br. została skazana wyrokiem Sądu Rejonowego w Rzeszowie (X Wydział Grodzki)
oraz otrzymała grzywnę w wysokości ponad 3000 zł.
Pan X był bardzo zdziwiony zaistniałą sytuacją. Nie dość, że był przesłuchiwany
kilkakrotnie, to jeszcze musiał przyjechać do Sądu jakieś 400 km na rozprawę, na
której praktycznie nie odezwał się słowem. Próbę wciskania kitu, że ma wirusa itd.,
Sędzia szybko wytłumaczył, że jeśli ma wątpliwości to może powołać biegłego,
co zdecydowanie podnosi koszty postępowania, itd. Ogólnie mówiąc całość
trwała około 30 minut. Szybka piłka i po wszystkim. Oprócz grzywny ma jeszcze
zapłacić kasę dla mojej firmy jako odszkodowanie wg naszych szacunków. I tu właśnie
jest temat na ile oszacować straty. W każdym bądź razie przybliżyliśmy koszty
tego typu awarii, którą i Sąd i spamer zaakceptował, bo musiał!
Tak więc, mimo faktu iż nie wierzyłem praktycznie w nasz wymiar sprawiedliwości,
udało się ukarać durnego cwaniaczka, których w sieci jest coraz więcej. Zachęcam was
- próbujcie tropić spamerów, logujcie każdy ruch, zgłoszenie do prokuratury nic nie
kosztuje - tylko was czas. Czasem nie chodzi o kasę, o czas, a satysfakcja GWARANTOWANA !!!!
Mirek J.[1.]
Jak widać - można!
[1.]Pełne dane autora relacji, nazwa firmy i adres
serwera pocztowego znane redakcji Nospam-pl.NET.