| |
W związku niedawną decyzją UOKiK
w sprawie polskiej firmy wysyłajacej spam podaję odnośnik do wzorów skarg na Policję oraz do Rzeczenika Konsumentów.
Wzory pism » (mforum.biz
)
Pod koniec września
br. w Kaliforni uchwalono bardzo rygorystyczne prawo antyspamowe.
Już 24.X.2003 - czyli miesiąc później - zapada pierwszy wyrok na podstawie nowych regulacji. Firma PW Marketing została skazana
na grzywnę wysokości 2 mln. USD, a jako kara dodatkowa - jej właściciele, Paul Willis i Claudia Griffin, otrzymali 10-letni zakaz
zarządzania lub posiadania udziałów w firmie zajmującej się jakąkolwiek reklamą w Internecie. Howgh.:-) Od 1.I.2004
w Kalifornii obowiązywać będa jeszcze ostrzejsze przepisy, pozwalające również osobom prywatnym dochodzić od spamerów odszkodowania
aż do 1.000 USD za każdą sztukę otrzymanego spamu.
Więcej » (news.bbc.co.uk
)
Izba wyższa Kongresu USA uchwaliła w środę wieczorem jednogłośnie (głosami 97:0) wprowadzenie nowych przepisów, blokujących
wysyłanie tego rodzaju uciążliwych dla odbiorcy niechcianych i częstokroć opatrzonych fałszywymi adresami nadawcy wiadomości,
trafiających na prywatne konta elektronicznej poczty.
Więcej » (info.onet.pl
)
Dzisiaj zamiast typowej notatki - zachęta do korzystania z pewnej usługi. Po adresem
http://openrbl.org/ znajduje się serwis pozwalający na bardzo dokładne sprawdzanie co na temat
określonego serwera (wg. adresu IP lub nazwy kanonicznej, jak np. www.domena.tld) wpisano w różnych antyspamowych
bazach danych. Istnieje więcej podobnych serwisów, ale OpenRBL ma jeszcze jedną, wyjątkową usługę: każdy może napisać co
sądzi na temat danego adresu. Warto z tej usługi korzystać, a już zwłaszcza jeśli dostaniemy spam z "nienotowanego" do tej
pory adresu lub reklamujący "nienotowaną" stronę - wpisując komentarz taki jak np. "spamvertized www.domena.tld" lub
"spam source". Komentarze te będą pokazywane innym użytkownikom serwisu juz po chwili i poza ostrzeżeniem, mogą też
zachęcić ich do dokładniejszego przebadanie danego serwera.
Więcej » (openrbl.org
)
Rozprawa przeciwko firmie Centrum Promocji Informatyki - jednemu z najbardziej uporczywych polskich spamerów - odbędzie się 6.XI.2003 przed Sądem Grodzkim w Białej Podlaskiej.
Za informacją w news:pl.soc.prawo:
"UOKiK decyzją RLU - 751 - 3/03MW stwierdził naruszenie m.in. ustawy o
zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną i nakazał Firmie Edukacyjnej
Impuls Plus z Grudziądza aby zaprzestała wysyłania spamu oraz zamieściła w Gazecie Wyborczej wydanie piątkowe
ogólnopolskie oświadczenia o treści podanej w decyzji w zakreślonym terminie." Czekamy więc na oficjalne ogłoszenie
w Gazecie Wyborczej, co nastąpi w ciagu 14 dni od uprawomocnienia się decyzji, o ile nie nastąpi odwołanie.
Więcej » (pl.soc.prawo@google
)
[16.X.2003] [Uzupełnienie] Pisma związane z postępowaniem przed UOKiK zostały upublicznione
(do obejrzenia tu - strona niestety sprawia kłopoty niektórym przeglądarkom). Tym samym
informację o decyzji w tej sprawie należy uznać za potwierdzoną. Ponadto, w tej samej sprawie toczy się postępowanie sądowe, jednak
termin rozprawy nie jest jeszcze wiadomy. Za to - wobec decyzji
UIKiK
- przewidywalna wydaje się być decyzja sądu ;-)
W prasie » (www.zw.com.pl
)
[27.XI.2003] [Uzupełnienie] Decyzja w sprawie firmy Impuls uprawomocniła się 26.X.2003.
Przeprosiny zostały opublikowane w Gazecie Wyborczej, wydanie piątkowe ogólnopolskie, dnia
30.X.2003
Skan przeprosin »
Nawiązując do poniżej umieszczonej notatki na temat "aktywnych" filtrów, warto wspomnieć o koncepcji walki ze spamem, według której w przypadku
spamu nigeryjskiego
, w odróżnieniu od innych przypadków, właśnie warto na spam odpowiadać. Z tym, że
niekoniecznie na adres nadawcy, ale na adres z jakiego rzeczywiśćie poczta jest czytana, zazwyczaj ukryty gdzieś w tekście.
Więcej » (pl.news.mordplik@google
)
Paul Graham, autor legendarnego A Plam For Spam
napisał kilka nowych, wartych przeczytania artykułów. Na szczególną uwagę
IMVHO zasługuje chyba Filters that Fight
Back
, w którym przedstawia koncepcję filtrów antyspamowych nowej generacji.
Więcej »
.
Pisałem w sierpniu
i wrześniu
o rozsyłanych za pomoca
spamu wirusach, instalujących na komputerach działających pod kontrolą MS Windows "trojany"
, czyli małe
programy, pozwalające zdalnemu operatorowi na przejęcie kontroli nad zainfekowaną maszyną. Kontrolowane w ten sposób komputery zostały już,
bez wiedzy ich właścicieli, wykorzystane do rozsyłania spamu, a także do doprowadzenia do upadku (za pomocą ataków typu
DDoS i
DRDoS
) kilku serwisów zajmujących się ochroną końcowych odbiorców przed plagą spamu.
Teraz pojawił się następny składnik układanki: okazuje się, że pewna polska firma, według własnych deklaracji, kontroluje 450.000 rozrzuconych po całym świecie komputerów połączonych z Internetem za pomocą szybkich łączy. Przedstawiciel tej firmy, posługujący się pseudonimem Tubul twierdzi, że mogą zaoferować spamerom "bulletproof hosting" z usługą rozpraszania routingu w taki sposób, by mocno utrudnione było znalezienie firmy świadczącej usługi dla spamera. Koszt takiego maskowania to, bagatela, 1.500 USD miesięcznie.
W grupie dyskusyjnej news.admin.net-abuse.email już rozpoczęło się polowanie na "zatrojanowane" maszyny (1, 2, 3, 4, 5, 6). Dodam, że wśród nich znajdują sie również komputery polskich użytkowników, w tym 2 w pierwszej 20-ce (jeśli chodzi o intensywność ataków).
Więcej » (www.wired.com
)
Komentarze » (slashdot.org
)
Allan Eric Carlson, mieszkaniec Kalifornii (stanu o bardzo ostrym ustawodawstwie antyspamowym), został aresztowany przez FBI pod zarzutem
wysyłania spamu ze sfałszowanym adresem nadawcy. Taki rodzaj fałszerstwa jest określany jako "kradzież tożsamości" (identity theft).
Szkody wywołane tą akcją okazały się ogromne. Ze względu na to, że za fałszywe adresy nadawców obrał sobie między e-maile należące do pracowników
gazet (Philadelphia Inquirer i Daily News), redakcje obu gazet zostały zablokowane zwrotami ponad 100.000 szt. niedoręczonych listów,
często obscenicznej treści, czyli narażającej włascicieli użytych kont na szkody moralne. Inna z ofiar została zmuszona do zlikwidowania swojego
konta internetowego, gdy w wyniku akcji spamera przyszło na to konto 60.000 zwrotów. Na aresztancie ciążyły już wcześniej inne zarzuty, po udowodnieniu
win łącznie z aktualnymi zarzutami może zostać skazany maksymalną karę 471 lat więzienia i ponad 117 mln USD grzywny.
Więcej » (www.philly.com
)
Aresztowanie mężczyzny oskarżonego o wysłanie milionów reklam swojej strony internetowej stało się w Japonii
przyczyną dyskusji na temat prawnych przepisów dotyczących spamu.
Więcej » (info.onet.pl
)
Organizacja Electronic Frontiers Australia Inc. wyraziła swoje stanowisko w sprawie pakietu ustaw
antyspamowych, przedstawionych pod obrady australijskiego parlamentu we wrześniu 2003. W/g EFA proponowane ustawy w istocie nie są pakietem
antyspamowym, ponieważ wprawdzie zabraniają wysyłania pewnych rodzajów spamu,
ale autoryzuja wysyłanie innych, a przy tym zakazują rozsyłania pewnych rodzajów
wiadomości, które spamem nie są i ustanawiają rodzaje nadawców,
którzy są wykluczeni z ograniczeń wysyłki nakładanych przez ustawę. Jednocześnie nadają
nadmierne uprawnienia organom państwowym odnośnie kontrolowania komputerów zarówno
domniemanych nadawców, jak i odbiorców, w sposób naruszający ich prywatność.
Więcej » (www.zdnet.com.au
)
Petycja do polskiego rządu i parlamentu dotycząca szerszego wykorzystywania Wolnego Oprogramowania
w administracji państwowej i służbach publicznych. A jaki ma to związek ze spamem? Wbrew pozorom ma bardzo bliski... to właśnie dzurawe
własnościowe oprogramowanie, głównie produkcji firmy Microsoft, niezwykle rozpowszechnione na świecie i w Internecie, ponosi znaczną część
winy za uciążliwość spamu oraz wirusów, którymi spamerzy też się posługują. Otwarte oprogramowanie zapewnia znacznie wyższy poziom
bezpieczeństwa i elastyczność (a także zapewnia pracę dla polskich informatyków). Pozostałe argumenty są zapisane w Petycji.
Petycja » (petycja.linuxkurs.pl
)
...w ciągu ostatnich kilku godzin znacznie wzrosła liczba komputerów zainfekowanych przez konia trojańskiego o nazwie Trj/Hatoy.A.
Modyfikuje on ustawienia TCP/IP komputera ofiary. (...) Wirus uruchamia się po wejściu przeglądarką MS IE na specjalnie spreparowaną
stronę www, któej adres został najprawdopodobniej rozesłany poprzez spam.
Więcej » (nt.interia.pl
)
ICANN postawiło VeriSign utlimatum - "wildcardy"
na domeny *.net i
*.com mają zostać zlikwidowane do dnia 4.X.2003. Jeśli się tak nie stanie, ICANN znajdzie środki, by natychmiastowo
zmusić VeriSign do wywiązywania się ze swoich obowiązków registrara domen.
Wobec grożących
kar
za niewywiązywanie się z kontraktu z ICANN - 100.000 USD oraz odebrania prawa do rejstrowania domen -
VeriSign zapowiedział już, że podporządkuje się tym żądaniom. Szkoda. To nie pierwszy wybryk VeriSign i być może ktoś inny
powinien przejąć tę odpowiedzialną funkcję.
Więcej » (www.icann.org
)
Reakcja » (reuters.com
)
Komentarze » (yro.slashdot.org
)
Andy Markley, ofiara ataku typu joe-job
, nie uzyskał pomocy od internetowych gigantów - Verio i Earthlink,
których był klienten. Uzyskał ją na szczęście od firmy hostującej spamera, którego jednak niestety sam musiał wcześniej wytropić.
Więcej » (www.wired.com
)
|
Piątek, 10.IX.2010 |
Copyright
by Łukasz Kozicki © 2002-2003 |