Sposób ochrony oferowany przez PolSpam polega na zbieraniu adresów, a w ekstremalnych
wypadkach również całych domen, z których wysyłany jest spam docierający do polskich
odbiorców. Baza adresów powstaje dzięki dowodom spamu przysyłanym na adres < abuse @
polspam . info > (usuń spacje) przez wszystkie pokrzywdzone osoby, ale równiez z pułapek
spamowych, oraz z danych własnych serwerów administratorów prowadzących ten projekt. Baza jest
następnie publicznie udostępniana i każdy administrator serwera chcący chronić pocztę
swoich użytkowników przed spamem, może dzięki tej bazie ustalić reguły odrzucania lub
odpowieniego oznaczania poczty przychodzącej z określonych adresów, będących źródłem spamu.
From: spam-news@polspam.org
Newsgroups: pl.news.mordplik
Subject: Polspam od kuchni (długie)
Date: Fri, 6 Dec 2002 21:36:39 +0000 (UTC)
Message-ID: <asr596$e8$1@news.gazeta.pl>
W związku z coraz liczniejszymi pomówieniami i wątpliwościami co do
wiarygodności bazy Polspamu oraz sposobu kwalifikacji zgloszeń postanowiliśmy
przybliżyć nieco zasady funkcjonowania serwisu.
Zgłoszenia sa kwalifikowane "ręcznie", przez administratorów. Przed nadaniem
adresowi statusu spamera kazde zgłoszenie jest przegladane. Oczywiście zdarza się nam
zautomatyzowac czasami kwalifikację niektórych grup adresów (prosze np. spojrzeć na
http://www.polspam.info/browse.php?q=movie*be
żeby zrozumieć o co chodzi) jednakże każdy proces automatycznej kwalifikacji jest nadzorowany
przez administratorow, ktorzy decydują o kryteriach umożliwiających taką kwalifikację
i mogą w odpowiednim momencie taki automat wyłączyć.
Zdecydowalismy się na taki sposób działania, ponieważ naszym celem jest
minimalizacja pomyłek wsród polskich adresów. Nie chcielibyśmy aby ktoś próbował
nadużywac jakichś automatycznych rozwiązań, jak to bywa czasem np. w
Spamcopie. Oczywiście zdarza się, że ktos z nas pomyli się przy kwalifikacji,
ludzie bywają omylni, jednakże takich pomyłek jest raczej mniej, niz gdyby
kwalifikacji dokonywał automat. Padały czasem zarzuty, że jestesmy zbyt
liberalni. W wielu wypadkach jako spamerów kwalifikujemy pojedyncze adresy tam,
gdzie powinno kwalifikowac się całą domenę. Także to jest wynikiem pewnego
ograniczenia technologicznego. Oczywiście możemy kwalifikować całe domeny, ale
wymaga to odbrobinę więcej wysiłku administratora. Zamiast prostego dodania
przez kliknięcie klawisza trzeba odpowiedni adres wyedytować. Te dodatkowe
sekundy pracy konieczne do bardziej restrykcyjnej kwalifikacji chronią przed
popadaniem w zbytnią przesadę w niektórych przypadkach. Ostatnio jednak w
przypadku najbardziej bezczelnych spamerow, w szczegolności zagranicznych coraz
częściej sięgamy po ten środek.
Posiadamy ranking zgłaszających. Podczas kwalifikacji każdego zgłoszenia wiemy
ile zgłoszeń dokonał już dany zgłaszający i ile sposród nich zostało już
odrzuconych. Pozwala to odróżniać zgłoszenia nowicjuszy oraz osób chorobliwie
zgłaszających wszystko co im w ręce wpadnie od zgłoszen dokonywanych przez
wiarygodnych informatorow. Nie jest więc prawdą, ze pojedyncze zgłoszenie od
byle kogo (konkurencji) jest podstawą do uznania nadawcy za spamera. Podczas
kwalifikacji kazdy administrator kieruje się wiarygodnoscią informatora oraz
własną wiedzą. Mamy logi z własnych serwerów i własne pułapki antyspamowe.
Niejednokrotnie po otrzymaniu spamu po prostu sprawdzamy, czy ktoś nie dokonał
już takiego zgłoszenia a jeśli jest, nie dodajemy już własnego przykładu. Proszę
pamiętać po co powstał Polspam - miał być systemem wczesnego ostrzegania o
akcjach spamerskich polskich spamerow, ktore własnie się toczą. W przypadku
wykrycia takiej akcji nie ma sensu opóźniac kwalifikacji bawiąc się w dodawanie
kolejnych przykladów. Zazwyczaj po niedługim czasie i tak mamy już kilka nowych
zgloszeń dotyczacych zakwalifikowanego spamera, ktore powiększają dokumentację.
W wielu wypadkach pojedyncze zgłoszenie, o ktorym dany administrator nic nie wie
jest pozostawiane do kwalifikacji dla innych. Jesli jednak nikt z nas na dany
temat nie jest w stanie się wypowiedzieć, zgłoszenie zostaje przeniesione do
specjalnej poczekalni, gdzie czeka na kolejne zgloszenia dotyczące danego
nadawcy. Zgłoszenie jest na zewnątrz wciąż widoczne jako adres "zgloszony". Po
pewnym czasie albo uzbiera się dostateczna dokumentacja, czasem spam dotrze
także w nasze pułapki albo zostaje uznany za pomyłkę i usunięty z poczekalni.
Stan naszej bazy danych ogladany na naszych stronach www oraz dostępny do
pobrania z www jest znacznie bardziej dynamiczny niż ten, jaki wynika z
wysyłanych przez nas listow aktualizacyjnych. Często zdarza się w procesie
kwalifikacji, że jakis adres zostanie uznany za pomylkę lub spamera a następnie,
po chwili dalszej analizy jego status ulega zmianie lub np. wraca do pierwotnego
stanu i ląduje w poczekalni. Wszystkie zmiany statusu adresu są natychmiast
widoczne na www. Natomiast nie po kazdej zmianie jest wysyłany list
aktualizacyjny. O wysłaniu takiego listu decyduje administrator. Często robi to
wtedy, gdy lista adresow do wysłania jest już jego zdaniem dostatecznie duza,
zdarza się też, ze wysyłane jest tylko kilka adresów, poniewaz znajduje sie
wśród nich świeżo zakwalifikowany adres jakiegoś mailingu "w toku". Tu znajduje
się kolejne wbudowane zabezpieczenie. Przed wysyłką administrator ma okazję po
raz ostatni spojrzec na listę adresów, gdzie specjalnie dobrane filtry pokazują
mu dobitnie niektóre adresy, ktore mogly być mimo wszystko zakwalifikowane
omyłkowo. Np. szczegolnie ostroznie traktowane są adresy administracyjne typu
postmaster@, mailer-daemon@ itp. Przed wysłaniem listu aktualizacyjnego
administrator ma okazję po raz kolejny przejrzec jeszcze zgłoszenia dotyczące
takich chronionych adresów i skorygować ewentualną pomylkę.
W momencie wysyłania listu aktualizacyjnego na wszystkie zakwalifikowane (oraz
usuwane) adresy wysyłane jest powiadomienie o dodaniu adresu do bazy jako
spamera bądź usunieciu adresu. W przypadku domen mail jest adresowany na adres
postmastera. Wielokrotnie spamerzy zarzucają nam, ze nie otrzymali tych
powiadomień. Jednak czesto okazuje się, ze w momencie wysyłania powiadomienia
kwalifikowany adres jest niedostepny - albo jest zmyślony albo tez chwilowo
konto jest przepelnione, jakze czesto z powodu akcji odwetowych za rozsyłany
spam. Wielu spamerów chciałoby, żeby powiadamiac ich na inny adres niz ten
kwalifikowany, poniewaz nawet jeśli jest dostępny, to korespondencja na nim nie
jest zbyt dokładnie przeglądana z powodu olbrzymiej liczby zwrotów. Niestety,
tego typu żądania uznajemy za bezsensowne, nie zamierzamy w zaden sposób
wykrywać alternatywnych adresów ani też wysyłać powiadomień wielokrotnie, gdyż
mogłoby to byc uznane za spam z naszej strony.
Wszelkie adresy uznane kiedykolwiek za zgloszone omyłkowo, czy to z powodu
niewiarygodności zgłaszającego, czy złego formatu zgloszenia (np. brak
nagłówków) są specjalnie chronione. Jesli przyjda nowe zgłoszenia dotyczace
takiego nadawcy, to sa widoczne u nas, jednak na zewnatrz się one nie pokazują.
Nie oznacza to jednak, że sa tracone. Jesli uznamy zgłoszenia za zasadne i
zakwalifikujemy jako spamerow to są one ujawniane.
Tempo kwalifikacji zgłoszeń jest uzaleznione od ilości administratorow, ktorzy
zechca w danym dniu poświecic Polspamowi swój czas. Codziennie otrzymujemy
kilkaset zgloszeń, kwalifikacja kazdego wymaga nieco czasu, na niektore
wystarczają sekundy, ale analiza niektorych zajmowac moze nawet kilkanaście
minut. Zdarza się, że weryfikujemy np. czy jakaś lista mailingowa umożliwia
zapis bez potwierdzenia, przeglądamy własne logi, dyskutujemy o jakimś adresie
na wewnetrznej liście. Czasem jednak zdarza się, że poczekalnia jest pusta i
przeglądający administrator jest w stanie zakwalifikowac nowe przychodzace
zgłoszenie nieomal natychmiast, w kilka sekund po przyjściu. Bywają też dni,
kiedy żaden z administratorów nie poświeci swojego czasu na kwalifikację. Wtedy
zgłoszenia czekają na swoją kolej do następnego dnia.
Zdarzają się zgłoszenia sfałszowane. Niektore zostały nam zgłoszone przez
poszkodowanych, wiele z nich sami wykryliśmy i przekazalismy komplet danych
(jakie udalo się zebrac) dotyczacych zgloszenia i zgłaszającego poszkodowanym
osobom. Niestety, zdarzyło się także, że administrator zewnętrznego serwera
proxy, który mógłby ujawnić taką osobę (zgłoszenie przez www przeciwko wielu
osobom z mordpliku) odmówił współpracy. Ostatnio coraz częściej podczas
wyjasniania pomyłek zgłoszonych przez domniemanych spamerów prosimy
zgłaszających o ustosunkowanie się do wyjasnień spamera. Niestety nie zawsze
zgłaszający w ogole odpowiada na nasze pytania, czasem odpowiada nie wnosząc do
sprawy zadnych argumentów. Te dwie rzeczy spowodowały, ze rozważamy wprowadzenie
w przyszlosci autoryzacji zgłaszajacych. Zgłaszający są współtwórcami Polspamu,
dlatego muszą być też współodpowiedzialni za niego, przynajmniej w zakresie
własnych zgloszeń. W wypadku wprowadzenia autoryzacji każdy będzie nadal mógł
zgłaszać spamy ale będzie musiał się zarejestrowac w serwisie podając
weryfikowalny adres email. Otrzyma też hasło. Tylko spamy zgłaszane przez
wiarygodnych informatorow będą podstawą do kwalifikacji. Pozostałe jedynie bedą
powiększały dokumentację, często przyczyniając się w ten sposób do kwalifikacji
np. spamu z poczekalni długoterminowej. Wpłyną też oczywiście na ranking
zagłaszającego pozwalając mu ewentualnie uzyskac po pewnym czasie status
wiarygodnego informatora. Oczywiście dostępność informatora oraz ewentualne
dodatkowe wyjasnienia jakie od niego uzyskamy będzie miał także duże znaczenie w
rankingu.
Pomimo wszystkich zabezpieczeń i ręcznej kwalifikacji zgloszeń pomyłki się
zdarzają. Czasem wynikają one z naszej niewiedzy, czasem z nieuwagi - moze się
nawet zdarzyć, ze administrator kliknie nie ten przycisk, który zamierzał. Przy
kwalifikacji kilkuset adresów dziennie, dzień w dzień, nie ma możliwości
uniknięcia pomyłek. Im więcej zgłoszeń tym więcej pomyłek, nawet jeśli
procentowo utrzymują się one na tym samym poziomie. Codziennie ktoś zgłosi
nam jakąś pomyłkę. Staramy się na to reagować najszybciej jak się da, w miarę
możliwości - natychmiast. Jednak w większości przypadków, pomimo powtórnej
weryfikacji okazuje się, ze pomyłka polega jedynie na odmiennej interpetacji
spamu. Wiekszość spamerów zgłaszających pomylki twierdzi, że nienawidzi spamu i
sami nie spamują. Ostatnio rozbudowalismy nasz FAQ aby nie musieć bez przerwy
odpowiadać na te same zarzuty. Jak na ironię pomyłki co do swoich adresów
zgłaszają nawet ci najaktywniejsi polscy spamerzy, ktorych nazwy są tu doskonale
wszystkim znane. Mniejsze firmy, którym zdarzyło się rozesłac spam w wyniku
oszustwa (zakup bazy danych) lub nadgorliwości nowo przyjętego merketingowca
bardzo często piszą, ze nie znały pojęcia i problematyki spamu, jednak po
zapoznaniu się przyznają ze spamowały i deklarują "nigdy więcej". Takich
rozgrzeszamy bardzo szybko i z przyjemnością.
Bywają jednak tacy, którzy deklarują dla swietego spokoju - tylko w celu
natychmiastowego odblokowania planowanego już nowego mailingu, nie przestają
spamować, wpadają na genialny pomysł spamowania z doraźnie zakładanych losowych
adresów w swojej domenie lub z darmowych kont. Dla takich nie mamy litości. W
odpowiedzi adres moze użyskać status wielokrotnego spamera lub listujemy całą
domenę.
Zdarzają się też często, nieomal codziennie, próby wymuszenia na nas usuniecia
adresu poprzez różne groźby lub ataki na serwer. Wymuszanie usuniecia adresu
poprzez straszenie nas odbieramy bardzo negatywnie. Nie tędy droga. Nie chcemy
złośliwie utrudniać życia nikomu, także spamerom, ktorzy zdecydują się na zmiane
swojego postępowania. Przyjmujemy też zgłoszenia pomyłek i przyznajemy do
błędów, jeśli okazuje się że tak się sprawy mają. Natomiast ignorujemy
zgłoszenia pomyłek, w uzasadnieniu których jest napisane, że to jest pomyłka bo
tak, a Polspam zostanie podany do sądu, jesli nie usunie wszystkich adresów w
ciągu iluś tam godzin.
Ataki na nasz adres kontaktowy info@ i wysyłanie nań spamu nie ma sensu.
Utrudniają jedynie kontakt tym, ktorzy chcieliby się wypisac lub zgłosić
pomyłkę. Już obecnie rzadko który administrator przeczyta nadesłany list w htmlu
lub w postaci załączonego tekstu w Wordzie. Jesli ataki jeszcze bardziej
utrudnią nam pracę wprowadzimy konieczność potwierdzenia pierwszego maila od
nowego nadawcy otrzymanym hasłem lub ograniczymy kontakt do formularza na www.
--
Administratorzy projektu Polspam
Oświadczenie to wywołało całkiem sporą dyskusję, do której odnośnik zamieszczam poniżej. Może
być ona o tyle cenna, że PolSpam jest atakowany przez marketingowców, którym bardzo zależy na
własnym dobrym imieniu - a uważają oni, że sami nie stwarzają zagrożenia spamem. Adwersarze PolSpamu
rozumieją jednak to zagrożenie nieco inaczej niż określa to
definicja, jaka przyjął w swej działalności PolSpam. Z drugiej strony, PolSpam potwierdził, że
przygląda się wnioskom wynikającym z dyskusji w grupie dyskusyjnej i wiele ze zgłaszanych tam
postulatów wykorzystuje do ulepszania i ewolucji swojego systemu - kto wie, może więc można się
spodziewać kolejnych zmian.
Niestety - PolSpam na razie został całkowicie wyłączony i nie wiadomo kiedy ponownie bedzie uruchomiony.
Podobno robią przebudowę serwisu, ale nie wiadomo kiedy zostanie ponownie uruchomiony. Przerwa w działaniu
była zapowiadana w w grupie dyskusyjnej pl.news.mordplik dnia
27.III.2003.