[Nospam-PL.NET] [Nospam-PL.NET]


Twój IP:
54.198.31.213





Środa, 23 VIII 2017

wersja do druku [print]

Druga linia obrony - zabezpieczenie adresu mailowego

Czyli zabezpiecz swój adres mailowy i uważaj komu go podajesz.

Za cenne uwagi dziękuję Filipowi.



1. Adres mailowy na stronie www

Zabezpiecz adres przed skanowaniem przez automaty przeszukujące siec. Poczytaj o tym w FAQ'u Pawła Krawczyka[nospam-pl.net]. Roboty przeszukujące sieć mogą być uczulone na znak @ (czyli znak at, u nas często fatalnie zwany "małpą") lub na ciąg mailto:. Dlatego podając swój adres na stronie www należy go w jakiś sposób ukryć, np:

Użycie w adresie "odspamiacza"

Czyli zapisując adres w sposób zrozumiały dla człowieka, ale nie dla robota, np. tak: adres@domena.usunto.pl, albo adres(na serwerze)domena(wstaw kropkę)pl. Typowe metody, to zastąpienie @ przez (at), [at], <at>. Niestety, są już roboty, które wykrywają podobne odspamiacze (no, może niekoniecznie w języku polskim :-) ).

Patrz też niżej.

Przekodowanie adresu

Nie da on wprawdzie 100% ochrony, bo roboty skanujące sieć już bywają "cwane" i chyba niektóre mogą odczytać taki zakodowany ciąg - jednak na razie są to wypadki raczej sporadyczne. Aby przekodować swój adres lub jego fragment, możesz użyć np. tego narzędzia[nospam-pl.net]. Adres przekodowany do numerów znaków ascii i wklejony na stronie www zostanie poprawnie wyświetlony - ale raczej nie może zostać przeczytany przez robota.

Można wymienić 3 co najmniej rodzaje przekodowań:

1. Zamiana znaków na encje numeryczne (numery znaków ascii)

Przy takiej zamianie wszystkie znaki są zamieniane na ich kody ascii, np. domena na &#100;&#111;&#109;&#101;&#110;&#97;. Przy takim kodowaniu można np. zakodować tylko znak @ (kod &#64;) i kropki rozdzielające (kod &#46;), albo cały adres, wraz ze słówkiem mailto:, przy czym przekodowany może być zarówno adres wewnątrz tagów html, jak i poza nimi - taki zapis nie robi żadnej różnicy większości przeglądarek, łącznie z bardzo starymi, jak np. IE 3.03 - kiedyś testowałem na interpretacje kodów ascii kilka najróżniejszych przeglądarek i testy wypadły dość pomyślnie.

2. Zamiana znaków na ich numery hexadecymalne - %HEX

Przy takiej zamianie wszystkie znaki są zamieniane na ich kody w systemie hexadecymalnym, przy czym w odróżnieniu do numerów encji stosuje się zapis z % zamiast &# np. login@domena na %6C%6F%67%69%6E%40%64%6F%6D%65%6E%61 (znak @ ma kod %40). Taki zapis może się znaleźć tylko wewnątrz tagów HTML, ponieważ nie zostanie poprawnie zrenderowany przez przeglądarkę. Z tego względu to, co jest na stronie widocznej nie może być w ten sposób zakodowane, więc jeśli chcesz zapisać adres, warto znak @ zakodować jako encję lub grafikę. Najprawdopodobniej jednak w większości przeglądarek (za to, niestety, nie mogę ręczyć) kliknięcie na link adresu spowoduje otwarcie programu mailowego, np zapis:

<a href="mailto:login%40domena">login&#64;domena</a>

da następujący rezultat: login@domena.

Uwaga: - istnieje niestety niebezpieczeństwo, że jeśli stronę przeczyta robot wrażliwy na słówko mailto:, tak zakodowany adres zostanie odczytany i zapisany w bazie danych. Jeśli teraz adres ten zostanie przekazany do programu do seryjnej wysyłki e-maili, jest możliwe, że program ten poprawnie zinterpretuje zapis %40 jako @ - i wtedy cała zabawa z kodowaniem adresu będzie na nic. Takie niebezpieczeństwo nie istnieje w wypadku zapisu znaku @ za pomocą encji liczbowej, czyli jako &#64;. Z tego względu - w mojej opinii - kodowanie za pomocą %HEX nie jest dobrym rozwiązaniem przy stosowaniu bezpośrednim, ale może być doskonałym uzupełnieniem metody z użyciem JavaScriptu (patrz następny paragraf).

3. Kodowanie ROT13 lub inne

Adres zakodowany[nospam-pl.net] metodą ROT13 trzeba ponownie tą samą metodą przekodować, aby go odczytać. W takim wypadku nie ma sensu tworzenie na stronie "klikalnego" odnośnika, bo na zrotowany adres i tak nikt nie może wysłać maila...

Mój adres zakodowany ROT13: ybtva@qbzran - aby
do mnie napisać, musisz go ponownie przekodować.

Użycie grafiki

Można zastąpić znak @ małym gifem - jeśli chcesz to proszę, oto gify do wykorzystania: @, @, @, @, @, @, @. Możesz też cały zapis e-maila zastąpić obrazkiem - tego na razie nie da się zeskanować. Tak zapisany adres raczej nie powinien być "kilkalny", choć jeśli chcesz ryzykować, możesz stworzyć link przekodowując przy tym jednak słówko mailto:.

JavaScript

Można użyć javascriptu do zapisania kilikalnego odnośnika. Rozwiązanie takie ma jednak tę słabość, że nie będzie działać u użytkowników, którzy mają wyłączona obsługę JavaScriptu (inna sprawa, że jest ich raczej mało - z danych jakie posiadam, w latach 2000-2002 takich użytkowników było 2-6%, w/g mojego prywatnego badania na próbce około 700 tys. odwiedzin w 6 różnych witrynach).

Przykład 1

<SCRIPT language="JavaScript" type="text/javascript">
<!-- Original: CDR Software                   -->
<!-- Web Site: http://www.cdrsoft.com/        -->
<!-- This script and many more are available  -->
<!-- free online at The JavaScript Source !!  -->
<!-- http://javascript.internet.com/          -->
<!-- Begin
user = "xxx";
site = "yyy.zzz.pl";
document.write('<a href=\"mailto:'+user+'@'+site+'\">');
document.write(user+'@'+site+'<\/a>');
// End -->
</SCRIPT>

Efekt będzie następujący: .

Przykład 2

<SCRIPT language="JavaScript" type="text/javascript">
<!-- Begin //
pr_1 = "mai";
pr_2 = "lto:";
login = "xxx";
at = "&#64;";
serwer = "yyy.zzz.pl";
document.write('<a href=\"'+pr_1+pr_2+login+at+serwer+'\">');
document.write(login+at+serwer+'<\/a>'); 
// End -->
</SCRIPT>

Rezultat:

(Jest to wersja skryptu zaproponowanego przez Pawła F. Rożenka w grupie news:pl.news.mordplik w lipcu 2002, jednak dodatkowo zabezpieczona przed skanerami czułymi na słowo 'mailto:').

Przykład 3

<SCRIPT language="JavaScript" type="text/javascript">
<!-- // Begin
document.write("<A HREF=\"mailto:xxx"+String.fromCharCode(64));
document.write("yyy.zzz.pl\">mój adres<\/A>");
// End -->
</SCRIPT>

Rezultat:

Oczywiście, ww wszystkich wypadkach 'xxx' i 'yyy.zzz.pl' należy zastąpić odpowiednimi danymi adresowymi. Możesz napisać inne wariacje tego kodu. Inny sposób możesz zobaczyć w źródle strony, na której podaję swój adres mailowy.

Metoda paranoiczna

Możliwe jest również rozwiązanie, w którym adres jest naprawdę zaszyfrowany. Jim Tucek napisał program generujący JavaScript, w którym adres jest szyfrowany metodą RSA, a po kliknięciu - rozkodowany z użyciem klucza publicznego. Takiego adresu nie można w żaden sposób "odczytać" z kodu strony.

Inne metody ochrony adresu

Kilka bardzo ciekawych pomysłów na ochronę adresu można też znaleźć w dyskusji na ten temat, jaka miała miejsce na mordpliku:

Umieszczenie adresu poza stroną www

Jaki sens ma umieszczanie adresu poza stroną www ? ;-) W tej metodzie chodzi o umieszczenie adresu w skrypcie wykonywanym po stronie serwera. Można z takiego skryptu korzystać na 2 sposoby:

Adres e-mailowy w ogóle nie jest przekazywany do wysyłającego

Należy zrobić formularz, obsługiwany przez skrypt, który "wie" na jaki adres należy przesłać wiadomość wpisaną do pola formularza. Jeśli wiadomość Cię zainteresuje, odpowiesz nadawcy, ujawniając mu w ten sposób swój adres. Jeśli uznasz zaś, że wiadomość jest nieciekawa, lub co gorsza była celowo wysłanym spamem (mało prawdopodobne), możesz np. zablokować nadawcy dostęp do formularza na podstawie jego numeru IP (blokada taka nie jest nigdy całkowicie skuteczna). Przykładowe skrypty tego rodzaju, to formmail.php[en]lub formmail.pl[en]. Podobnych skryptów jest więcej.[en]W trakcie instalacji skryptu formmail na swojej stronie warto zadbać o to, by adres e-mailowy odbiorcy (twój) był do niego wpisany "na sztywno", co najmniej z 2 powodów: by nikt tego adresu nie mógł przeczytać z formularza na stronie www, oraz by uniemożliwić wykorzystywanie[en] skryptu do wysyłania spamu (skrypt powinien też być przed tym zabezpieczony przez jego autora - sprawdź to w jego opisie.)

Adres jest przekazywany do wysyłającego...

... nie jest jednak odczytywany bezpośrednio ze strony www. Może on zostać przekazany przez dowolny skrypt działający po stronie serwera, jako nagłówek HTTP, wywołujący po kliknięciu na odnośnik od razu program pocztowy z poprawnie wpisanym adresem odbiorcy. Metoda może się wiązać z zastosowaniem spamtrapów, dlatego szerzej opisuję ją na stronie Ofensywna walka ze spamem[nospam-pl.net].


2. Adres mailowy w grupach dyskusyjnych

Nie używaj swojego prywatnego adresu mailowego w grupach dyskusyjnych - załóż dodatkowe konto, które stanie się łapaczką spamu, albo używaj fikcyjnego adresu. Jeśli swego "prawdziwego" adresu użyłeś choć raz w jakiejkolwiek grupie dyskusyjnej - prędzej czy później zacznie na to konto przychodzić spam. Można się o tym przekonać wysyłając post z nowego, specjalnie do celów prób założonego adresu, do jakiejkolwiek grupy typu *.test - na 99% spam zacznie przychodzić na taki adres najpóźniej po 48 godzinach.

Oczywiście, są osoby, które chcą używać swojego adresu w grupach dyskusyjnych - tu wystarczy już tylko dopisać do prawdziwego adresu "odspamiacz" typu adresNOSPAM@domena.pl (uwaga! to nie jest dobra metoda - patrz niżej) lub adres@domena.usunto.pl.invalid - ale widziałem już reklamę programu do zbierania adresów maiowych z usenetu, którego tfurca zapewniał, że automatycznie usuwane są zabezpieczenia antyspamowe...

Ponadto trzeba się dobrze zastanowić nad sposobem zapisania odspamiacza. Warto na przykład wiedzieć, że niektóre serwery news odrzucają posty wysłane z nieistniejących adresów - z jednym wyjątkiem: akceptują zmianę adresu poprzez dopisanie na końcu domeny .invalid (z kropką, oczywiście).

W takim wypadku trzeba adres zabezpieczać w lepszy sposób - kodując ROT13[nospam-pl.net] (choć już słyszałem o automatach które rozkodowują ROT13), połączenie ROT13 i "odspamiacza". Inna metoda to umieszczenie jako nadawcy kompletnie fikcyjnego adresu, a podanie właściwego adresu nadawcy w stopce listu, wykorzystując albo kodowanie, albo różnego rodzaju rebusy czy zagadki typu:

  • mój adres: login, at, domena, kropka, com, kropka, pl;
  • login.domena.com.pl, tylko pierwsza kropka to @;
  • login%domena:com:pl, zamień znaki %=@, :=. (lub cokolwiek innego zamiast @);
  • moja strona to http://www.domena.com.pl/~login, a adresu się domyśl;
  • mój email: lapaczka_spamu@domena.com.pl, a zamiast 'lapaczka_spamu' wpisz 'login' (przy okazji pułapka na spam);
  • mój adres: lEgin@dEmena.cEm.pl (E = o);
  • mój adres złóż z części: user=login, domena=domena.com.pl;
  • łągin@dąmęńą.pl, tylko zamień p-literki

(część z propozycji to pomysły Pawła Kierskiego oraz innych czytelników, w grupie news:pl.news.mordplik, październik 2002).

Przeczytaj też koniecznie poradnik Address Munging FAQ[en] - FAQ Ukrywania Adresów. Nawet jeśli nie znasz angielskiego, podane przykłady są tak czytelne, że nie będziesz miał kłopotów ze zrozumieniem.

Tu tylko jedna uwaga dla ułatwienia - nie stosuj zabezpieczenia typu adres@usunto.domena.pl, ponieważ może to być powodem kłopotów właściciela tej domeny - czyli zapewne Twojego ISP'a. Raczej użyj adres@domena.usunto.pl, ponieważ pierwszy z tych 2 adresów tak czy siak trafi najprawdopodobniej do właściciela domeny 'domena.pl' i będzie się obijał po serwerze, szukając skrzynki odpowiadającej adresowi adres@usunto.domena.pl - drugi zaś będzie szukał właściciela domeny 'usunto.pl', do którego może trafić, jeśli ktoś wykupił taką właśnie domenę. Z tego powodu domena 'usunto.pl' jest w zasadzie z góry "spalona" (zbyt popularna pułapka), a jeśli chcesz używać jako "odspamiacz" innego słowa, to powinno ono być możliwie dziwaczne lub nieprawdopodobne do zarejestrowania jako samodzielna nazwa domeny.

Możesz ponadto przetestować swoje zabezpieczenie jednym z narzędzi do sprawdzania zabezpieczenia adresów e-mailowych w usenecie: Piotra Buśki mechanizm sprawdzania jakości blokady antyspamowej e-mail[pl] lub Macieja Ananicza tester adresów email[pl].


3. Nie rozdawaj adresów nieznajomym

Wiele serwisów internetowych żąda podania adresu mailowego, na który ma być posłane jakieś hasło, kod dostępu, potwierdzenie itp. Nie miej złudzeń - jeśli serwis jest "darmowy", to celem jego istnienia jest często właśnie zbieranie takich adresów mailowych, a następnie sprzedawanie ich spamerom. Pozwala to stworzyć dość dobrze "stargetowaną" grupę odbiorców - wszak firma zbierająca adresy dość dobrze wie, co Cię zainteresowało na ich stronie. Jeśli zatem musisz korzystać z tego typu usług, załóż sobie konto z góry spisane na straty - najlepiej na jakimś darmowym serwisie.

Aliasy pocztowe

Jeśli lubisz swój e-mail i nie chcesz być zmuszonym co jakiś czas tworzyć nowy adres - możesz posłużyć się aliasami pocztowymi: tworzysz alias do adresu i posługujesz się nim jakiś czas. Następnie tworzysz kolejny adres, na który przekierowywana będzie Twoja poczta - ale cały czas odbierasz ją z tej samej skrzynki. Kiedy alias się zdezaktualizuje - poczta na ten adres przychodząca może być albo kasowana, albo odsyłana do nadawcy - wszystko zależy od Ciebie. W tej metodzie istotne jest, by nikomu nie ujawnić swojego prawdziwego adresu.

Jeśli Twój provider nie zapewnia tak elastycznej obsługi aliasów pocztowych, możesz skorzystać z bardzo wygodnej usługi, polegającej na tworzeniu aliasów na zawołanie. Usługi takie oferuje między innymi:

  • Serwis PRV.PL[pl] - użytkownicy zarejestrowanych w serwisie subdomen (domena.prv.pl) mogą wykupić dodatkowo płatne aliasy pocztowe: za 9,- zł (+ VAT) rocznie można mieć dowolną liczbę, dowolnie konfigurowalnych aliasów. Rezygnacja z opcji "Poczta na dowolny inny adres w domenie @nazwa.prv.pl wysłana będzie do:" powoduje obijanie poczty przysłanej na nieistniejący alias, czyli likwidacja aliasu i utworzenie nowego spełnia warunki tymczasowego aliasu pocztowego.
  • SpamMotel[en] - (freeware) możesz do każdego utworzonego aliasu dodać notatkę komu i kiedy go udostępniłeś (co łatwo pozwoli wytypować firmy sprzedające adresy mailowe), każdy alias może być oddzielnie aktywowany i dezaktywowany. (Windows)
  • Sneakemail[en] - (freeware lub płatny) nieograniczona liczba aliasów również w wersji darmowej, "czarne" i "białe" listy. (niezależny od OS)
  • SpamCon[en] - (freeware lub płatny, w zależności od opcji) - za darmo do 3 adresów, wersja płatna - 500 adresów. (niezależny od OS)
  • NetMails.NET[en] - (freeware) - do 100 adresów, ale dostęp tylko przez stronę www.
  • Emailias.com[en] - podobny do SpamMotel, ale płatny. (Windows)
  • Spamex [en] - (płatny) - tworzysz kilka adresów, które są aktywowane na życzenie. (niezależny od OS)

Tymczasowe aliasy pocztowe

Czsem nie chcemy tworzyć aliasu pocztowego albo wręcz nie mamy takiej możliwości - np. podajemy adres e-mailowy rozmówcy, będąc z dala od komputera. I na to jest rozwiązanie! Możemy skorzystać z tymczasowego adresu. Są 2 metody tworzenia takich adresów - z rejestracją, albo bez rejestracji. W tym ostatnim przypadku możesz po prostu "wymyślić" adres w czasie spotkania boznesowego, podać go rozmówcy - a po powrocie do domu czy firmy sprawdzić, co rozmówca przysłał na ten wymyślony adres.

  • SpamGourmet[en] - (freeware) tworzysz alias, jednocześnie określając ile listów (max.20) może na ten adres przyjść. Każdy następny e-mail będzie rejestrowany tylko do celów statystycznych - a następnie kasowany. Adresy: @spamgourmet.com. (niezależny od OS)
  • SpamhOle.com[en] - (freeware) tworzysz alias określając jak długo adres ma funkcjonować - można wybrać od 1 do 72 godzin. Aby założyć alias trzeba się zarejestrować. Do wyboru są tymczasowe aliasy bez hasła lub chronione hasłem. Adresy: @spamhole.com (niezależny od OS)
  • Mailexpire[en] - (freeware) tworzysz alias określając jak długo adres ma funkcjonować - można wybrać od 12 godzin do 3 miesięcy. Aby założyć alias trzeba się zarejestrować. Do adresu można dodać notatkę komu został on udostępniony. Adresy: @mailexpire.com, (niezależny od OS)
  • Mailinator[en] - (freeware) nie wymaga rejestracji - konto jest tworzone w momencie otrzymania poczty na adres w domenie @mailinator.com. Aby przeczytać pocztę należy na stronie głównej podać nazewę tego konta, nie ma żadnego hasła. Ograniczenie - nazwa konta nie może mieć więcej niż 15 znaków. Uwaga! nie udało mi się przeprowadzić testu usługi, poczta była odbijana - być może to chwiliwe kłopoty, bo na stronie www nie ma informacji o wyłączeniu usługi. (niezależny od OS)

Poprzednia strona:
Pierwsza linia obrony - oprogramowanie »
Następna strona:
Trzecia linia obrony - ustal zasady »

                                                                                                                                 

Data ostatniej modyfikacji: 28 I 2005

wersja do druku [print]

--REKLAMA-- --REKLAMA--

 

-

Przysięga głazu rzecznego

"W żadnych okolicznościach i pod żadnym pozorem nie kupię niczego, co zostało mi zaoferowane w formie niezamawianej przesyłki elektronicznej. Nigdy też nie będę forwardował do dużej liczby odbiorców listów łańcuszkowych, petycji, masowych przesyłek czy ostrzeżeń o wirusach. Niech powstrzymanie się od tego będzie moim wkładem dla przetrwania społeczności internetowej."

The Boulder Pledge

"Under no circumstances will I ever purchase anything offered to me as the result of an unsolicited e-mail message. Nor will I forward chain letters, petitions, mass mailings, or virus warnings to large numbers of others. This is my contribution to the survival of the online community."

Roger Ebert, 1996

-
 
[Lynx Friendly] [Valid CSS!] [Valid HTML 4.0!] [W3C-WAI WCAG 1.0 Level A] [Vim The Editor]
 
X X

Copyright by Łukasz Kozicki © 2002-2003
witryna hostowana przez home.pl
Privacy Policy