[Nospam-PL.NET] [Nospam-PL.NET]


Twój IP:
54.225.59.14





Piątek, 21 IX 2018

wersja do druku [print]

Następcy "Make Love Not Spam"

Autor: Łukasz Kozicki. Data pierwszej publikacji: 1.I.2005.


W listopadzie 2004 firma Lycos uruchomiła[nospam-pl.net] screensaver o nazwie Make love not spam[en]. Pomysł nękania spamerów poprzez obciążanie łącz internetowych serwerów, na których hostowane są witryny reklamowane za pomocą spamu, był mocno kontrowersyjny[pl]. Po kilku dniach jego działanie zostało przerwane[nospam-pl.net] - jak twierdziła firma Lycos, jedynie tymczasowo[en], ze względu na zbytnią popularność serwisu. Jednak już kilka dni później w Internecie pojawił sie wirus - trojan udający screensaver[en], a w rzeczywistości logujący teksty (np. hasła do kont) wpisywane przez użytkownika komputera i wysyłający je do właściciela programu. Ponadto niektórzy dostawcy usług internetowych zablokowali możliwość łączenia się z witryną www.makelovenotspam.com, ze względu na wątpliwą legalność takiej metody walki ze spamerami.

Pomysł znalazł jednak już naśladowców. Można było się zresztą spodziewać takiego obrotu rzeczy. Dawniej czasem na spam odpowiadało się wysłaniem nadawcy np. pliku zawierającego 600 MB instalacji Linuxa, ale tego typu działanie, uznane za zniżanie się do poziomu spamerów i upodabnianie się do nich, było powszechnie krytykowane. Narażało to zresztą nadawcę takiej przesyłki na podobne konsekwencje jak w wypadku wysłania "prawdziwego" spamu, zostało też zarzucone za względu na coraz powszechniejsze stosowanie przez spamerów fałszywego adresu nadawcy. Obciążanie łącz ruchem www nie może spowodować takich konsekwencji jak wysyłka spamu, przypomina zresztą bardziej atak typu DDoS[pl], tyle że przeprowadzany przez wiele niezależnych osób (a więc nie jest to "prawdziwy" taki atak). W dodatku coraz większa brutalizacja działań spamerów - powszechne sięganie przez nich to metod nie tyle nielegalnych, co całkowicie przęstępczych - jak włamywanie się do cudzych komputerów celem zamiany ich w maszynki do wysyłania spamu[nospam-pl.net] albo phishing - czy coraz większe natężenie niepożądanej poczty, sięgające już nawet 90% całej poczty elektronicznej - mogą w wielu ofiarach spamu wywołać reakcję typu "należy się bronić wszelkimi dostępnymi metodami".

Wydaje się, że takie nastawienie ofiar spamu będzie coraz poważniej brane pod uwagę przez firmy hostujące spamerów - nawet te, które do tej pory chętnie ze spamerami współpracowały[en], co może je do tej współpracy zniechęcać, bo może to kosztować firmę wysycaniem łącz. Mniej optymistyczne jest to, że poza zniechęceniem niektórych spamerów, można się od innych spodziewać chęci stosowania jeszcze bardziej drastycznych metod działania. Niezależnie zaś od wszystkiego innego, obciążanie łączy internetowych zbędnym w rzeczywistości ruchem, i to o natężeniu które może przekroczyć obciążenie spowodowane spamem, per saldo odbije się na samych użytkownikach sieci - spowoduje z jednej strony zmniejszenie wydajności całej infrastruktury sieciowej, a z drugiej wzrost kosztów jej funkcjonowania. Kto za ten wzrost zapłaci? - oczywiście użytkownicy, przez wyższe opłaty za dostęp do sieci...

Teraz zaś czasem już nie trzeba nic robić by "zemścić się na spamerach", nie trzeba instalować żadnego screensavera - wystarczy tylko wejść na odpowiednią witrynę[en], ona już zadba o nękanie spamerów... czyli kogo? Ano tych witryn, których "nie lubi" właściciel danego serwisu...

                                                                                                                                 

Data ostatniej modyfikacji: 02 I 2005

wersja do druku [print]

--REKLAMA-- --REKLAMA--

 

-

Przysięga głazu rzecznego

"W żadnych okolicznościach i pod żadnym pozorem nie kupię niczego, co zostało mi zaoferowane w formie niezamawianej przesyłki elektronicznej. Nigdy też nie będę forwardował do dużej liczby odbiorców listów łańcuszkowych, petycji, masowych przesyłek czy ostrzeżeń o wirusach. Niech powstrzymanie się od tego będzie moim wkładem dla przetrwania społeczności internetowej."

The Boulder Pledge

"Under no circumstances will I ever purchase anything offered to me as the result of an unsolicited e-mail message. Nor will I forward chain letters, petitions, mass mailings, or virus warnings to large numbers of others. This is my contribution to the survival of the online community."

Roger Ebert, 1996

-
 
[Lynx Friendly] [Valid CSS!] [Valid HTML 4.0!] [W3C-WAI WCAG 1.0 Level A] [Vim The Editor]
 
X X

Copyright by Łukasz Kozicki © 2002-2003
witryna hostowana przez home.pl
Privacy Policy