[Nospam-PL.NET] [Nospam-PL.NET]


Twój IP:
23.22.240.119





Środa, 24 I 2018

wersja do druku [print]

Archiwum aktualności


Czerwiec 2003

[29.VI.2003] Nie-Dzwoń-Do-Mnie

W nocy z czwartku na piątek 27.VI, o północy, w USA rozpoczęły się "zapisy" właścicieli telefonów do ogólnokrajowej listy Do-Not-Call[en], czyli listy numerów telefonów w całych Stanach, na które nie wolno dzwonić z telefonicznymi ofertami komercyjnymi. Lista ta zacznie obowiązywać firmy telemarketingowe od pażdziernika, ale zapisy rozpoczęły się już teraz i spotkały się z ogromnym zainteresowaniem: od uruchomienia rejestru zapisywało się na nią około 1000 osób na sekundę (!), do południa zapisów było 370.000, a w ciągu pierwszych 17 godzin zapisanych zostało 735.000[en]numerów telefonów. Szacowało się wstępnie, że docelowo lista będzie obejmować około 60 mln numerów, obejmując również listy tego typu, obowiązujące lokalnie w około połowie stanów USA. Jednak fakt, że w ciągu mniej niz doby zarejestrowane ponad 12% spodziewanej iklości, może wskazywać ze liczba ta bedzie znacznie większa. Jako mało zabawny akcent antyspamowy mozna potraktować to, że filtry antyspamowe klientów Yahoo zablokowały wysyłane e-mailem do zapisujących się potwierdzenia przyjęcia wpisu do rejestru, na które to potwierdzenia trzeba było odpowiedzieć, by wpis był ważny...

Zapisanie swojego telefonu jest bezpłatne, za utrzymanie listy płacą firmy telemarketingowe. Zapis ten pozawla na uwolnienie się od większości reklam telefonicznych, nie obejmuje tylko kilku kategorii telemarketingu - między innymi politycznego i od organizacji typu non-profit. Załamanie zakazu pociąga za sobą grzywnę 11.000 USD oraz daje adresatowi rozmowy prawo do wystąpienia przeciwko dzwoniącej firmie z powództwa prywatnego.

Niektórzy obawiają się, ze zakaz ten spowoduje utratę miejsc pracy w telemarketingu przez około 2 mln osób w USA. Osobiście wydaje mi się, że obawy te, jakkolwiek być może słuszne - są śmieszne: jaki jest sens wykonywac pracę, jeśli nie przynosi ona żadnego pożytku, a jedynie denerwuje ludzi? W takim razie zwolnienie tylu osób przyczyni się do znaczącego podniesienia efektywności pracy firm telemarketingowych. Podobnie uważa analityk marketingowy Lynda Palmer[en] - marketing oparty na zgodzie odbiorcy może być znacznie bardziej skuteczny, czy to tele- czy email-marketing

Jednak sprawa ta ma jeszcze jeden aspekt. W grupie dyskusyjnej news.admin.net-abuse.email[en]trwa właśnie dyskusja[en]wywołana wypowiedzią jednego z telemarketingowców, który w niedawnym wywiadzie stwierdził, że nie mogąc dzwonić, przerzuci się na marketing e-mailowy (to znaczy spam, prawda ?).

Więcej » (www.reuters.com[en])

[27.VI.2003] Onet.pl - OR?

Niedawno rekomendowałem Onet.pl jako jeden z 2 spośród najwiekszych w Polsce systemów darmowej poczty (obok Interia.pl) najlepiej zabezpieczonych przed wysyłką spamu. Jak się okazuje, coś popsuło się w konfiguracji serwera pocztowego, i Onet.pl stał się - przynajmniej częściowo - open-relayem[nospam-pl.net]... Niestety, spowodowało to już listing Onet'u w DSBL[en]. Powiadomiłem kogo trzeba - sprawa jest w trakcie wyjaśniania.

[27.VI.2003] Uzupełnienie: Otrzymałem od Onet.pl podziękowania wraz z informacją o zbadniu problemu i zapewnienie, że więcej tego typu wypadków być nie powinno. W razie zauważenia przez kogoś kolejnych kłopotów, sugeruję kontakt bezpośrednio z operatorem, któremu należy się pochwała za szybką reakcję.

[24.VI.2003] Walcz o (s)pokój

Zachęcam do przeczytania felietonu Piotra Waglowskiego na teamt związany ze "spamem referendalnym", jakim uraczyli nas wszyscy polscy operatorzy telefonów komórkowych: "...czy nie dałoby się pozywać operatorów w związku z naruszeniem dóbr osobistych - a konkretnie zdrowia psychicznego, a bardziej jeszcze konkretnie: prawa do świętego spokoju...".

Przy okazji - zachęcam do zapoznania się z innymi felietonami[pl]w tej witrynie, a także z działem Świadczenie usług drogą elektroniczną[pl]

Więcej » (www.vagla.pl[pl])

[22.VI.2003] Obsługa spamu kosztuje...

Spam wymusza stosowanie systemów pocztowych o wydajności wielokrotnie przekraczającej rzeczywiste potrzeby, instalowanie kosztownego oprogramowania antyspamowego. Spam uderza przede wszystkim w małe firmy, ponieważ ponoszone przez nie koszty są kwotowo porównywalne z kosztami znacznie większych firm. InternetWeek przedstawia pierwszy z serii 3 artykułów na temat spamu...
Więcej » (www.internetwk.com[en])

[22.VI.2003] The Can Spam Act...

19 czerwca 2003 jest wielkim dniem dla działaczy antyspamowych w USA: Senat zaaprobował ustawę Can Spam Act[en]lobbowaną przez senatorów Conrada Burns'a i Rona Wyden'a. Zgodnie z tą ustawą nadawcy reklam będą zobowiązani do zapewnienia działającego adresu zwrotnego, dokładnego i uczciwego opisywania swej oferty, oraz honorowania próśb o usunięcie adresu odbiorcy z list mailingowych. Zakazane są też takie techniki jak atak słownikowy czy posługiwanie się cudzym adresem. Naruszenia tych przepisów grożą grzywna aż do 1 mln USD lub karą 1 roku więzienia.
Więcej » (reuters.com[en])

[22.VI.2003] ...oraz Stop Pornography and Abusive Marketing Act

Senator Charles Schumer intensywnie pracuje nad kolejną ustawą antyspamową, która wprowadzałaby w USA rejestr adresów Do-Not-Email (adresy e-mailowe, na które nie wolno wysyłać reklam), podobny do rejestru Do-Not-Call[en] (telefony, na które nie wolno dzwonić telemarketingowcom). Propozycja ustawy przewiduje obowiązkowe przedrostki w tematach e-maili reklamowych, ułatwiające ich szybką identyfikację, oraz dąży do umożliwienia odbiorcom spamu pozywanie ich nadawców z oskarżenia prywatnego o odszkodowanie wysokości 1.000 USA za każdy otrzymany e-mail. Ustawa ma na celu w szczególności walkę ze najbardziej uciążliwym spamem pornograficznym. Nie wszyscy jednak są zachwyceni główną ideą ustawy. Jason Catlett, przewodniczący Junkbusters Corp.[en] - organizacji również zwalczającej spam, a także zajmującej sie ochroną prywatności - uważa, że ujawnianie swoich adresów e-mailowych przez osoby nie chcące reklam narusza ich prawa i w zbędny sposób obciąża. Wskazuje też na niebezpieczeństwo[en]: spamerzy nie raz już używali podobnych list typu opt-out właśnie do wysyłania spamu. Poza tym większość ludzi na świecie nie chce spamu - czyż nie łatwiej zatem byłoby prowadzić znacznie krótszą listę tych, którzy spam chcą otrzymywać ?
Więcej » (www.statesman.com[en])

[19.VI.2003] Australia nie lubi spamu SMS-owego

W zeszłym tygodniu w Australii weszły w życie przepisy prawne regulujące przesyłanie SMS-ów. Zgodnie z tymi przepisami, firmy telekomunikacyjne mogą dopuszczać wysyłanie SMS-ów reklamowych wyłącznie na zasadzie opt-in. Firmy łamiące tę zasadę, lub dopuszczające do wykorzystwania swoich łącz w sposób sprzeczny z przepisami, zagrożone są grzywną aż do 10 mln AUD (ok. 7 mln USD).
Więcej » (news.com.au[en])

[19.VI.2003] Jeżeli załujesz, że dałeś komuś zgodę na mailing...

... możesz przecież tę zgodę odwołać. Gwarantuje to art. 4 UoŚUDE[nospam-pl.net]. W takim wypadku powinieneś domagać się potwierdzenia, że wycofanie zgody zostało zaakceptowane. Jeżeli jednak chcesz otrzymywać mailingi, ale pod pewnymi warunkami - możesz wydać zgodę ponownie, obwarowując ją swoimi wymaganiami.
Przykład » (groups.google.com[pl])

[18.VI.2003] Koszty spamu: 10, 20, 200 mld USD

W marcu 2001 r. Komisja Europejska opublikowała raport na temat kosztów spamu[eu] na świecie. Raport ten mówi o 10 mld EUR (10.000.000.000 EUR) w skali światowej, przy czym kwota ta obejmowała tylko koszty związane z odbieraniem poczty, ale nie koszty czasu poświęconego na czytanie, koszty obsługi przez providerów pocztowych itp. itd. (więcej o tych ukrytych kosztach w wywiadzie Barry'ego Shein'a[en]dla InternetWeek). Innymi słowy - kwota 10 mld EUR była znacznie zaniżona. (uwaga: 109 to po angielsku bilion, po polsku miliard)

Koszty spamu w roku 2003 są przez marketingową firmę konsultingową Radicati Group, Inc.[en]szacowane na 20 mld USD (do potrzeb szacunku mozna przyjąć, że 1 EUR = 1 USD) - czyli 2 x więcej niż w roku 2001. O 2 krotnym wzroście ilości spamu od III.2001 do V.2003 lat mówią też statystyki Brightmail[en]. W przeliczaniu na 1 użytkownika koszty te wynoszą obecnie około 50 USD rocznie. Radicati Group szacuje również(*.pdf), że jeśli nie zostaną powzięte skuteczne środki walki ze spamem, to w roku 2007 koszty te wzrosną do 257 USD na użytkownika - lub prawie 200 mld USD w skali światowej.

Więcej » (www.emarketer.com[en])

[18.VI.2003] Microsoft walczy ze spamem

Microsoft złożył pozwy sądowe przeciwko 15 firmom[en] wysyłającym spam ze pośrednictwem sieci giganta. Nazwy oskarżonych firm nie zostały ujawnione.

Więcej » (info.onet.pl[pl])

[18.VI.2003] Spam - trojan z crashent.pl

W ostatnim czasie prawdopodobnie bardzo wiele osób w Polsce otrzymało spam o treści np. "Chcesz ircować bez +r? Masz dosyć lagów, takeoverów i splitów?" lub "zapraszam na moja strone: http://www.hypnos22.prv.pl/" (strona już nie istnieje). Okazało się, że po wejściu na tę stronę na komputerze udwiedzającego instalowany był niezauważalnie skrypt Javy, łączący się następnie z serwerem IRC warszawa.crashent.pl, na którym skrypt otrzymywał komendę powodującą zainstalowanie programu - "konia trojańskiego", który służył między innymi do rozsyłania spamu za pośrednictewm komputera niczego nieświadomej ofiary. Właśnie w ten sposób były też rozsyłane spamy reklamujące crashent.pl. Ten wirus/trojan został opisany przez Symantec.

W żargonie internetowym komputery wykorzystywane w ten sposób do wysyłania spamu nazywane są 'zombie'[en]Dodam, że wg polskiego prawa, działania takie wyczerpują znamiona przestępstwa z art. 267 § 1 kodeksu karnego.

Więcej » (groups.google.com[pl])

[11.VI.2003] Polskie firmy w SPEWS

W momencie gdy zniknął PolSpam, jego dotychczasowi użytkownicy zaczęli zgłaszać polski spam do innych baz danych - takich jak SpamCop[en] czy ORDB[eu]. Dalekosiężne skutki nie kazały na siebie czekać - wp.pl bywa już listowana w SpamCop'ie[en]i jest w NoMoreFunn[en], supermedia.pl otrzymały wpis w ORDB[en], o2.pl ma wpisy w kilku różnych[en] bazach. Niedawno zaś TP S.A. , poza wpisami w Reynolds, Blars i Osiru[en], otrzymała też wpis w SPEWS.

Baza SPEWS jest uważana za jedną z najbardziej bezkompromisowych list antyspamowych. Z jej administratorami nie ma żadnych form kontaktu, wpisy dokonywane sa wyłącznie przez nich, na podstawie tylko im znanych kryteriów. Jednocześnie jest to baza danych pomimo swej surowości ciesząca się dużym zaufaniem - ciężko się w niej znaleźć, ale jeszcze ciężej wydostać. SPEWS przyjmuje taktykę umieszczania coraz rozleglejszych stref nalezących do dostawców usług dla danego spamera - najpierw adresy IP używane przez spamerów, potem - jeśli nie widać poprawy - również sąsiednie, niewinne adresy IP. Taktyka ta ma na celu "wypłoszenie" uczciwych firm od operatorów wspierających spam, tak by takich operatorów wypchnąć z rynku. W warunkach polskich, dzięki praktyce TP S.A. polegającej na ignorowaniu zgłoszeń spamu, może to spowodować spore kłopoty z dostępem do światowego Internetu dla wielu firm, które nie mają specjalnego wyboru, jeśli chodzi o dostawcę usług inernetowych...

Więcej » (groups.google.com[pl])

[27.VI.2003] Uzupełnienie: tpnet.pl doczekał się już także listingu w SpamHaus'ie. No ładnie...

[11.VI.2003] EU wybrała Opt-in

Bez większego echa przeszła rocznica przegłosowania przez Parlament Europejski w maju 2002 dyrektywy 2002/58/EC Directive on privacy and electronic communications, zabraniającej wysyłania do podmiotów z którymi nie miało sie wcześniejszych kontaktów handlowych wiadomości reklamowych za pomocą e-maili, telefaxu lub systemów komunikacji automatycznej, a także nakładającej pewne ograniczenia dotyczące użycia 'cookies'. Regulacja ta wciąż nie została jednak w pełni wprowadzona do systemu prawnego wszystkich państw członkowskich. W Polsce częściowo realizowana jest przez UoŚUDE[nospam-pl.net], jednak wciąż czekamy na implementację pewnych zapisów. Można się spodziewać wprowadzenia ich w życie w przygotowywanej ustawie "prawo telekomunikacyjne".
Więcej » (wwwdb.europarl.eu.int[eu])
European Commission - Information Society - eCommerce » (europa.eu.int[eu])

[10.VI.2003] Spam w Europie - głównie z USA

Większość spamu, jaki odbierają mieszkańcy Europy pochodzi z USA - w tej ocenie zgodni są przedstawiciele największych w Europie dostawców usług internetowych. Wg dyrektora Electronic Commerce Forum (Niemcy) - spam z Ameryki stanowi 35%, następne w kolejności źródło to Chiny - 7%. Pozostałe rozkładają się w mniejszych ilościach na różne kraje. Szef Hotmaila'a w Danii twierdzi, że 95% spamu w Europie pochodzi z zagranicy, w tym większość z USA. Jego nadawcy nie zadają sobie nawet trudu, by swoją ofertę dostosować do europejskich warunków.

Więcej » (www.cnn.com[en])

[9.VI.2003] Dużo spamu z Hotmail'a ? Winny jest Microsoft...

Microsoft wprowadził integrację Outlook Express'a z serwerami Hotmail'a (czy to nie jest zmuszanie do używania określonego czytnika ?) poprzez WebDAV[en]. Spamerzy wykryli "dziurę" w oprogramowaniu, czego skutkiem jest wielokrotny wzrost ilości spamu wysyłanego poprzez ten serwis. Problem został zgłoszony do Hotmail'a w marcu 2003 i do tej pory nie został naprawiony...

Więcej » (www.unicom.com[en])

[7.VI.2003] CHIP jest za, a także przeciw

Miesięcznik CHIP[pl] ma w swoim dorobku całkiem sporo nienajgorszych artykułów na temat spamu (np. Tomasza Hrycuniaka Łapać spamera! z 19.IV.2002 albo Marcina Nowaka Wielkie sprzątanie z 20.I.2003). Tymczasem w numerze 4/2003 pojawił się artykuł Rafała Korczyńskiego Admin-czyściciel, który wzbudził ogromne kontrowersje (z archiwum Google'a: wątek rozpoczęty 26.III.2003) Echa tego artykułu pojawiły się ponownie w numerze 6/2003 i znów wywołały żywą dyskusję (z archiwum Google'a: wątek rozpoczęty 29.V.2003) Na szczególna uwagę w tym wątku zasługuje wypowiedź Tomasza Nideckiego z 6.VI.2003.

W artykule z 7.VI.2003 CHIP twierdzi, że dostawcy usług internetowych mają obowiązek dostarczać swoim klientom całą przychodzącą do nich pocztę - chyba, że podpiszą z nim umowę na filtrowanie tej poczty, zaznaczając w umowie że może to spowodować również niedostarczenie uprawnionych przesyłek. Dostawcy ci nie mają zatem prawa bez uzgodnienia ze swoim klientem filtrować poczty chroniąc w ten sposób firmowe łącza przed wysyceniem przez złodziei (spamerów). Jednocześnie jednak CHIP bez wiedzy płacących za konta pocztowe klientów (bowiem konta w domenie @klub.chip.pl są kontami płatnymi - opłacanymi w pakiecie wraz z prenumeratą) zastosował prawdopodobnie jeden z ostrzejszych RBL-i, blokując przy tym część poczty przychodzącej do swoich klientów od nadawców w Polsce.

Żeby było jasne: uważam, że CHIP postąpił słusznie blokując spam za pomocą RBL-i, ale popełnił przy tym 2 błędy: nie powiadomił o tym fakcie swoich klientów oraz nie dał im możliwości wyboru filtrowania lub whitelistowania niektórych nadawców. Jednak moim zdaniem również autor tego kontrowersyjnego artykułu popełnia poważny błąd w rozumowaniu: sama struktura systemu e-mailowego nie gwarantuje, że każda przesyłka dotrze do odbiorcy, a dostawcy usług internetowych mają prawo dążyć do optymalizowania wykorzytania swoich zasobów. Ten, który będzie skuteczniej eliminował spam dostarczając przy tym uprawnione przesyłki, zyska zadowolonych klientów. Ten, który będzie odrzucał więcej uprawionych przesyłek - straci klientów. Zadziała prawo rynku. Ale pozywanie dostawców Internetu do sądu za odrzucenie uprawnionej poczty jest (w przeważającej liczbie wypadków) absurdem. Takie działania mogą tylko doprowadzić do drastycznego podniesienia cen usług internetowych i do pogorszenia ich jakości. Chyba, że cała poczta byłaby dostarczana tylko tym klientom, którzy sobie tego zażyczą, a przy tym zapłacą kilkukrotnie wyższy abonament, pokrywający dodatkowe koszty związane z obsługą przez operatora spamu przychodzącego do tych klientów.

Mówiąc krótko, CHIP chyba przegiął jednocześnie w 2 strony. Widocznie to jednak możliwe.

Więcej » (groups.google.com[pl])

[6.VI.2003] Referendum pod znakiem spamu SMS-owego

W dniu 5.VI.2003 wszyscy - lub większość - użytkowników telefonów komórkowych w Polsce dostało spam zachęcający do pójścia na na referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE... podobno:

  • Wszystkie sieci GSM w Polsce podpisały umowę z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów i zostały zobowiązane do wysyłania spamu o referendum na aparaty swoich klientów.
  • Umowa organizująca ten proceder zyskała zgodę (lub może poparcie ?) Państwowej Komisji Wyborczej
  • GIODO[pl] wydało opinię, że akcja jest zgodna z ustawą o ochronie danych osobowych.
  • Akcja ma być powtórzona w trakcie referendum.
  • Jeśli ktoś sobie nie życzy podobnych przesyłek, musi zadzwonić do BOK-u i zgłosic, że nie chce od swojego operatora otrzymywać żadnych SMS-ów.

Muszę powiedzieć, że to jest po prostu skandal. Wprawdzie UoŚUDE dotyczy tylko spamu gospodarczego, ale też UoŚUDE, będąca ustawą nadrzędną wobec UoODO, definiuje adres elektroniczny jako dana osobową. Podkreślam: adres elektroniczny a nie e-mailowy, bo e-mail jest podany jako przykład adresu elektronicznego, zaś adres elektroniczny jest to "oznaczenie systemu teleinformatycznego umożliwiające porozumiewanie się za pomocą środków komunikacji elektronicznej". Zatem nie jest oczywiste, czy numer telefonu komórkowego również nie jest daną osobową, na przetwarzanie której UoODO nakłada określone ograniczenia. Wysyłka spamu na komórki jest przetwarzaniem tych danych, a więc być może uzasadnione byłyby pretensje do nadawcy - tyle że nie z UoŚUDE a z UoODO, podpierając się definicją danej osobowej wg UoŚUDE. Dlatego aż nie chce mi się wierzyć, że GIODO wydało zgodę na ten spam. W dodatku ten spam został zapewne wysłany za społeczne - czyli również moje - pieniądze. Do tej pory spam polityczny uprawiały głównie partie pokroju Samoobrony czy LPR...

Tyle od strony prawnej. A od strony obyczajowej - spam jest spamem. Czyli po prostu chamstwem. No cóż, nie piewszy to przykład arogancji ze strony naszych możnowładców :-/. Ale na referendum oczywiście i tak pójdę.

Więcej » archiwum Google'a: 4.VI.2003, 5.VI.2003, 5.VI.2003. 7.VI.2003.

[4.VI.2003] Wyszukiwarka

Po niecałym roku od uruchomienia, witryna Nospam-PL.NET rozrosła się do ponad 60 stron, zawierających łącznie prawie 550 kB czstego tekstu (bez HTML-a). Sądzę, że to najwyższy czas na uruchomienie wyszukiwarki... Zapraszam więc do testowania :-).
Więcej »[nospam-pl.net]

[2.VI.2003] Zapraszam do F.A.Q.

Zapraszam do działu "Często zadawane pytania" - znacznie ostatnio rozbudowanego.
Więcej »[nospam-pl.net]

[2.VI.2003] Baza PolSpamu - uwaga na oszusta!

Baza PolSpamu nie jest obecnie aktualizowana. Tymczasem mam niepotwierdzone informacje, że pewien spamer rozsyła "uaktualnienie bazy PolSpamu", zawierające adresy e-mailowe osób w rzeczywistości walczących z plagą spamu.

Gdyby udało się potwierdzić tę informację, oznaczałoby to wyczerpanie znamion przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej. To, do kogo należą te adresy można łatwo sprawdzić, szukając przesłanych adresów w archiwum[en]grupy dyskusyjnej pl.news.mordplik. W związku z tym uprzejmie proszę o kontakt wszystkie osoby, które otrzymały e-mail podobnej treści.

[2.VI.2003] Baza do blokowania spamu bez "danych osobowych"

Udostępnianie adresów e-mailowych np. będacych w przeszłości źródłami spamu budzi czasem zastrzeżenia ze strony właścicieli tych adresów, którzy twierdzą, że jest to niezgodne z prawem. Jednak te zastrzeżenia można łatwo ominąć...
Więcej »[nospam-pl.net]

                                                                                                                                 

Data ostatniej modyfikacji: 29 IV 2004

wersja do druku [print]

--REKLAMA-- --REKLAMA--

 

-

Przysięga głazu rzecznego

"W żadnych okolicznościach i pod żadnym pozorem nie kupię niczego, co zostało mi zaoferowane w formie niezamawianej przesyłki elektronicznej. Nigdy też nie będę forwardował do dużej liczby odbiorców listów łańcuszkowych, petycji, masowych przesyłek czy ostrzeżeń o wirusach. Niech powstrzymanie się od tego będzie moim wkładem dla przetrwania społeczności internetowej."

The Boulder Pledge

"Under no circumstances will I ever purchase anything offered to me as the result of an unsolicited e-mail message. Nor will I forward chain letters, petitions, mass mailings, or virus warnings to large numbers of others. This is my contribution to the survival of the online community."

Roger Ebert, 1996

-
 
[Lynx Friendly] [Valid CSS!] [Valid HTML 4.0!] [W3C-WAI WCAG 1.0 Level A] [Vim The Editor]
 
X X

Copyright by Łukasz Kozicki © 2002-2003
witryna hostowana przez home.pl
Privacy Policy